Close
CELE NA 2019 ROK | GOALS FOR 2019

CELE NA 2019 ROK | GOALS FOR 2019

Motywacja jest tym co pozwala zacząć.
Nawyk jest tym co pozwala wytrwać.

Dziś postanowiłam podzielić się z Wami moją listą celów na 2019 rok. Rzadko to robię tutaj na blogu, ale w tym roku będzie inaczej- zobaczymy co z tego finalnie wyjdzie! 😉

Jestem typem osoby, która bardzo dużo od siebie wymaga, wręcz za dużo. Do tego ciężko wyznaczyć jest mi sobie jeden cel, zawsze jest kilka dużych. Na początku jest fajnie, duże zadowolenie i duża motywacja do działania. Jednak właśnie to nawet potrzebny jest, żeby w tym wytrwać.
Człowiek nie jest robotem i jeżeli tych „nawyków” chce mieć dużo, to w końcu ma dość. Po kolei zostaje ich coraz mniej. Aż w końcu pojawia się frustracja i wielkie wkurzenie na samą siebie. Bo przecież widzę, że wszyscy w koło tyle osiągają, to dlaczego ja mam nie dać rady?

Dlatego właśnie wyznaczam sobie w tym roku listę kilku większych i mniejszych celów. Ale bez większej presji (chociaż, wiem, że to będzie dla mnie najtrudniejsze, bo strasznie nie lubię, gdy coś nie idzie po mojej myśli).

Poniżej lista moich celów na rok 2019! ♥


CELE NA 2019 ROK:

 

1. UCZYĆ SIĘ REGULARNIE JĘZYKA ANGIELSKIEGO I POPRAWIĆ JEGO POZIOM

Ten punkt jest dla mnie bardzo ważny. Bardzo ciężko zabrać mi się za to z własnej woli, ale coraz częściej widzę, jak bardzo brakuje mi języka na wielu płaszczyznach życia. Dlatego już poczyniłam pierwsze kroki i zaczęłam się uczyć z YT. Mam w planach ściągnąc jeszcze jakąś dobrą apkę do nauki oraz koniecznie zapisać się na jakiś kurs albo do szkoły językowej.

2. POJECHAĆ W GÓRY (NAJLEPIEJ BIESZCZADY, BO TAM JESZCZE MNIE NIE BYŁO)

Jak wiecie kocham góry. To miejsce gdzie naprawdę odpoczywa mój umysł. Może mniej ciało, bo uwielbiam chodzić po górach i zdobywać nowe szczyty. Góry pokazują też piękną prawdę o nas samych. Uczą pokory i pozwalają dostrzec to co na co dzień ciężko zauważyć. Tam cieszy to, że słyszysz szum wiatru, płynięcie strumyka i ćwierkanie ptaków.
Ostatnio udaje mi się być w górach chociaż raz w roku, co bardzo mnie cieszy. Jednak jeszcze nie udało mi się odwiedzić Bieszczad, które piękne są podobno jesienią. Może w tym roku się uda! 😉

3. PRZECZYTAĆ 10 KSIĄŻEK

Tak, w końcu chciałabym przeczytać od początku do końca książki, które się uzbierały w mojej biblioteczce. Zauważyłam, że dużo kupuje książek, które oczywiście mnie interesują, ale jak pojawi się nowa pozycja, to poprzednia zaczęta idzie na bok. I tak mam co najmniej kilka rozpoczętych i nie przeczytanych do końca książek.
Dlatego w tym roku chciałabym czytać około jedną książkę na miesiąc. Dla nie których to dużo, dla innych mało. Dla mnie to bardzo dużo, bo nigdy nie byłam jakimś książkowym maniakiem. Cieszę się jednak, że z własnej woli zaczęłam czytać i powoli mam nadzieję, że będzie mi to szło coraz lepiej.

4. RAZ W MIESIĄCU ROBIĆ JAKĄŚ NOWĄ RZECZ!

Ten cel bardzo mi się podoba. Nie mam listy co to miałaby być za rzeczy. Jednak wiem, że robienie nowego pozwala się rozwijać i pokazuje nam dużo o nas samych. Może mam ukryte jeszcze jakieś talenty o których nie wiem, kto wie?
Uważam, że ten cel to będzie nie lada wyzwanie, ale mam nadzieję, że podołam. Może w tym miesiącu spróbuję Yogi, a w następnym? Kto wie.. 🙂

5. ODWIEDZIĆ KRAJ, W KTÓRYM JESZCZE NIE BYŁAM

O tym nie trzeba chyba dużo pisać. Każdy lubi podróżować (no albo prawie każdy) i poznwać nowe miejsca i nową kulturę. Nie stawiam tutaj jakiś wygórowanych oczekiwań, żeby się nie zawieść. Chciałabym zobaczyć wiele miejsc, np. Islandię, Norwegię, Paryż, Londyn, Meksyk, Seszele i… może już więcej nie będę pisać 😀 Będę szczęśliwa, jeżeli uda mi się odwiedzić chociaż jedno miejsce z mapy moich marzeń ♥

6. DODAWAĆ WIĘCEJ POSTÓW I TEKSTÓW TUTAJ NA BLOGA

Wiem, że w poprzednim roku strasznie to zaniedbałam. Mimo, że miałam zdjęcia i fotografów, brakowało właśnie tego nawyku. Miejmy nadzieję, że teraz będzie inaczej, lepiej.
Chciałabym też więcej pisać dla Was, ale musicie dawać mi znać, że to czytacie, że to ma sens i się Wam podoba. Muszę wiedzieć, że moja praca nie idzie na marne! 😉

7. ZAŁOŻYĆ DZIENNIK WDZIĘCZNOŚCI

Myślę, że to bardzo pozytywna rzecz, taki dziennik. Pozwala zauważyć ile pięknych chwil przyniósł nam dzień. Zazwyczaj niestety umykają nam one i są przysłonięte przez te mniej pozytywne wydarzenia. Tych drugich się nie pozbędziemy, ale możemy uczyć się być bardziej wdzięczni za te pierwsze, tak aby to one brał górę nad naszym życiem. I ja właśnie chcę się tego nauczyć i uważam, że założenie dziennika mi to ułatwi.

8. STWORZYĆ SWÓJ PIERWSZY WŁASNY PRODUKT

To jest chyba mój największy cel na ten rok. Na pewno jesteście ciekawi, czy mam coś konkretnego na myśli. Mam kilka pomysłów, ale co będzie pierwsze, albo co będzie miało największy sens pokaże życie i oczywiście praca.

To jest moje takie małe marzenie. Chciałabym spełnić je w tym roku, ale jeżeli spełnię w kolejnym, też będzie super. Wiem, że realizacja tego planu na pewno umocni moją wartość oraz wiarę w siebie i we własne możliwości.

9. STWORZYĆ DRUGI PROFIL NA INSTAGRAMIE POŚWIĘCONY ODŻYWIANIU I MOTYWACJI

Kolejny mocny i wymagający cel. Nad tym mogę Wam powiedzieć, że już pracuję od początku roku, a myślę już kilka dobrych miesięcy.
To byłoby coś gdzie mogłabym dzielić się z Wami moją wiedzą, że studiów oraz z życia. Chciałabym dodawać tam przepisy i motywować Was oraz siebie! 🙂 A może Wy macie jakieś propozycje, co chcielibyście na takim profilu jeszcze zobaczyć?

Mam już nawet przygotowanych kilka zdjęć. Teraz tylko nazwa profilu i RUSZAMY! 😉

10. BYĆ DOBRYM I WYROZUMIAŁYM DLA SIEBIE I INNYCH

Mniej siebie krytykować, więcej doceniać. To wiąże się napewno z tym o czym pisałam, na początku postu. O zbyt wygórowanych celach. A potem właśnie jest złośc na siebie, na to, że się nie podołało. A wiem z doświadczenia, że kompletnie nic to nie daje, nie pomaga, a tylko szkodzi.
Zatem w tym roku uczę się być dla siebie dobra i wyrozumiała.
Oczywiście ważne żeby być też wyrozumiałym w stosunku do drugiej osoby. Bo przecież DOBRO RODZI DOBRO.. i tego się trzymajmy! 🙂

11. MAŁO NARZEKAĆ, DUŻO SIĘ CIESZYĆ ♥

Po prostu. Cieszyć się codziennie, z każdej „dupereli” . Wiadomo, że zawsze może być lepiej, ale zawsze może też być gorzej. Dlatego doceniaj i ciesz się z tego co masz i kogo masz, nawet jeżeli wydaje Ci się, że każdy w koło ma z czymś lepiej. Znacie to powiedzenie: Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ? No właśnie i to jest święta prawda! Zazwyczaj dobro, które mieliśmy widzimy dopiero, kiedy je stracimy. Więc chyba lepiej cieszyć się z tego co mamy, niż później płakać, że tego nie docenialiśmy..

Takie małe, duże motto na ten rok: DOCENIAJ, CIESZ SIĘ I NIE NARZEKAJ!

jacket RESERVED
sweater VINTAGE
jeans– RESERVED
shoes – ZALANDO
bag – STEVE MADDEN
cap  PANTUNIESTAŁ

photo: my mom
edit: me

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close